You are hereDuński rynek pracy już otwarty dla Polaków
Duński rynek pracy już otwarty dla Polaków
Dania otworzyła rynek pracy dla obywateli Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków. Oznacza to, że od 1 maja Palacy nie potrzebują już pozwoleń na pracę.
Poniżej przedstawiamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania dotyczące pracy w Danii.
Ile można zarobić w Danii?
Przeciętne zarobki w Danii wynoszą 20-30.000 koron duńskich netto miesięcznie (ok. 12-18.000 złotych) – tyle można zarobić w przemyśle budowlanym, transportowym czy fabrykach. Nieco mniej zarabiają pielęgniarze i położni – 16.000 koron (ok. 9.000 złotych). Powyższe dane to jednak kwoty netto – jako że obcokrajowcy mają w Danii prawo do zwolnień podatkowych, realne zarobki mogą być nawet o 30-40% wyższe.
Należy jednak pamiętać o tym, że nie tylko pensje, ale i ceny są w Danii wyższe niż w Polsce. Stawki czynszu wahają się od 4.000 do 8.000 koron (ok. 2.5000-5.000 złotych). Ceny żywności są porównywalne, bardzo drogi jest jednak chleb (ok. 8 złotych).
W 2006 roku przeciętny dochód duńskiej rodziny wyniósł 280.000 koron duńskich (ok. 165.000 złotych). Najwyższe dochody zanotowano na północ od Kopenhagi, w Rudersdal – wyniosły one przeciętnie aż 476.000 koron (ok. 280.000 złotych). Najniższy przeciętny dochód zanotowano w samej stolicy Danii (218.900 koron – ok. 130.000 złotych). Średni dochód par z dziećmi w 2006 roku wyniósł 457.200 koron (ok. 270.000 złotych).
W Danii więcej zarabiają mężczyźni niż kobiety. Przeciętny Duńczyk zarobił w 2006 roku 192.000 koron (ok. 115.000 złotych), a Dunka zaledwie 154.300 koron (ok. 90.000 złotych).
Ile wynosi bezrobocie w Danii?
2,9% (82,1 tysięcy osób). Dane z marca 2009.
Czy w Danii jest dużo miejsc pracy? Czy Polacy mają szansę znaleźć tam teraz zatrudnienie?
W Danii wolnych jest obecnie około 60.000 miejsc pracy – zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Władze wybrały dwutorową strategię, mającą na celu przywrócić na rynek pracy bezrobotnych Duńczyków, a jednocześnie zachęcającą do przyjazdu pracowników z zagranicy.
Ile Polaków pracuje w tej chwili w Danii?
W roku 2006 Polacy otrzymali 7341 pozwoleń na pracę, natomiast w czasie pierwszych dziewięciu miesięcy 2007 roku już 8082. Dla porównania na drugim miejscu znaleźli się Chińczycy (758 pozwoleń), a na trzecim Litwini (505 pozwoleń).
Jak wynika z różnych źródeł, w 2007 roku w Danii pracowało około 15 tysięcy Polaków (połowa z nich posiada już duńskie obywatelstwo). Sprawia to, iż Polacy zajmują dziesiąte miejsce pod względem liczebności cudzoziemców mieszkających w Danii. Najwięcej jest Niemców (25 tysięcy) i Szwedów (17 tysięcy).
W jaki sposób władze Danii starają się przyciągnąć zagranicznych pracowników na duński rynek pracy? Jakie są korzyści z pracy w tym kraju?
Dania prowadzi obecnie wiele kampanii informacyjnych mających na celu zainteresowanie obcokrajowców pracą w tym kraju. Wiele przydatnych wiadomości znaleźć można np. na stronach internetowych: www.workindenmark.dk lub www.nyidanmark.dk.
Dania reklamuje się jako kraj otwarty na imigrantów. Podkreśla wysoki poziom bezpłatnej służby zdrowia oraz szkolnictwa. Przyjeżdżając do Danii, warto rzecz jasna znać choćby podstawy języka, jednak nie jest to konieczne – większość Duńczyków biegle mówi bowiem po angielsku, wielu zna również niemiecki. Ważne jest również to, że pracownicy z zagranicy mają prawo do bezpłatnych kursów językowych organizowanych przez gminy. Na kursach tych można również poznać duńską historię i kulturę.
Oprócz doskonałych możliwości rozwoju zawodowego i świetnych warunków pracy podkreśla się też to, że w Danii łatwo można pogodzić pracę z życiem rodzinnym. Ważne jest także to, że Dania jest krajem bardzo bezpiecznym.
Specjaliści w jakich zawodach są najbardziej poszukiwani?
W Danii poszukuje się obecnie:
- pracowników służby zdrowia;
- inżynierów i techników elektryczności;
- specjalistów od produkcji maszyn i wiatraków;
- fachowców z sektora naftowo-gazowego;
- operatorów-programistów maszyn CNC, wytwórców narzędzi, ślusarzy/spawaczy TIG w branży metalowej.



Hej mieszkam w Danii a dokladnie w Archus , mam 20 lat i poszukuje pracy , jezeli ktos by mial jakas propozycje to prosze piszcie na adres BUJNY1990@o2.pl , Pozdrawiam i dziekuje
Hej mieszkam w Danii - Archus , Mam 20 lat i poszukuje pracy , jezeli ktos by mial jakas propozycje to prosze pisac na adres : BUJNY1990@o2.pl , z gory bardzo dziekuje .
Faktycznie kryzys jest ale mi sie akurat udalo, z firmy polecieli Dunczycy a nie ja, pracodawca wykazal sie dbaloscia o dobro firmy gdyz mialem wieksze doswiadczenie od Dunczykow. Pracuje jako programista C# i zarabiam 30 000 koron na reke miesiecznie, wiec te zarobki co sa podane w artykule moga byc realne.
JEST MASAKRA W DANII,KRYZYS WIELE FABRYK UPADLO NIE MA PRACY
Cos wam powiem, jezeli komus na dzien dzisiejszy przyjdzie do glowy szukac pracy w danii do niech sie lepiej zastanowi nad innym krajem ponieważ bylem tam osobiscie trzy razy w poszukiwaniu pracy i to z dobrym angielskim,chodzilem po agencjach,po urzedach pracy,po firmach,doslownie wszedzie i co jedynie slyszalem od tych wrednych dunoli? ze kryzys , ze to i tamto .... a jak jezdzilem z ogloszen z urzedu pracy w danii gdzie byla praca na 100 pr. to slyszalem tylko jedno ( musisz czytac i pisac po dunsku) nawet na zmywaka w kuchni malem pisac i czytac po dunsku!!! A skad to sie beirze? oni sie tak strasznei boja o wlasne tyłki, o to ze obcokrajowcy zabiora im prace ze maja 1000 argumentow na to aby nas nie zatrudniac... Poza tym oni tez ogladaja telewizje i doskonale wiedz co sie dzialo w Anglii i Irlandii poprzez zalanie runku pracy obcokrajowcami i za wszelka cene nie chca dopuscic do podobnej sytuacji, poza tym nawet gdy dotrzecie do pracodawcy to on ma obowiazek w pierwszej kolejnosci zatrudnic dunczyka i tak tez robia , jednym slowiem ja dla mnie to panuje tam rasizm i propaganda... Pozdrawaim
właśnie wóciłam z danii nie pracowalam tam ale bylam z moim nrzeczonym na urlopie..i powim wam , ze przeazilo mnie wszysyko to co tam doswiadczylismy..to byl koszmar!!Nigdy wiecej nie pojade do tego kraju i co wiecej odradzam wszystkim..dunczycy sa zakompeseini i zgadzam sie z kolega ze panuje tam raism..Wykorzystuja wszystkich i okradaja jawnie z pieniedzy..Ceny też są tam strasznie zawyzone w stosunku do tego co oferują turystom...zmienilam zdanie o dunczykach i to niestety na bardzo negatywne...hotel na wsi koszytje ponad 500 zł za dobę to jakies kpiny..za parking , na ktorym brak parkometru i mozlowosci nabycia blietu lub tego zegara trzeba placic jako karę ok. 300 zl.dziwny kraj dziwni ludzie...generalnie nie polecam!!
Czy ktoś może mi pomóc z zeznaniem podatkowym z Danii kompletnie nie wiem co do czego a powinieniem już je złóżyc? Byłem w Danii raz w 2008 roku krótko, a teraz jestem w Polsce i nie mam pojęcia gdzie się z tym udać.
mój e-mail: ecia23@wp.pl
Osoby które mogą mi pomóc proszę o kontakt.
artykuł jest naprawdę mocno przesadzony, ceny żywności na pewno nie są porównywalne jak w polsce...bo są średnio 3 razy wyższe, a zarobki tak jak piszą inni o wiele niższe, wiem, bo mieszkałam tam 2 lata, oczywiście w dalszym ciagu zarabia się lepiej niż w polsce, ale chyba nie na tyle zeby jechac tam i odkładac, podsumowujac mozna tam jechac z rodzina i ułożyc sobie zycie na jakims finansowym poziomie, ale na pewno skonczyło sie super zarabianie, odkładanie i utrzymywanie 2 domów i w polsce i w danii z dunskiej wypłaty.
20-30000 dkk dobre ...
Ztego co wiem to nie liczcie na wiecej jak 15000 to sa fakty a to ze ktos pisze ze ma ponad 20000 jest bzdura no chyba ze ma ulge pierwszy rok albo jest specjalista.Prawda jest taka ze wiekszosc artykulow takich jak ten jest napisanych przez ludzi ktorzy nawet nie wiedza gdzei lezy dania.Ja pracuje z dunczykami brygadzista ma +-22000 na reke dodam ze co roku musi oddac cos do skatu bo ma wiecznie niedoplaty za nadgodziny.noooo ale oczywiscie polak ma wiecej jak dunczyk bo jest taki super i niezastapiony i wogole padaja przed nami na kolana ...ehh ludzie to maja fantazje chyba przez ten kryzys..Pozdrawiam
Postprzez jedrek Pią Paź 23 2009, 16:18
pisze w iminiu moim i kilku innych wyzyskanych i oszukanych w dani przez dunczykow i polakow . do dani zglosilismy sie spelniajac waruek ze prowadzimy w polsce dzialalnosc gospodarcza ,podpisany tu na miejcu zostanie z nami kontrakt -rzecza oczywista przy tym jest ze z wlasnymi narzedziami na wlasny koszt. kontrakt zostal przygotowany w wersji dwujezycznej po korektach zostal przez nas podpisany i droga meilowa przekazany kontrachentowi do zaakceptowania -nie spieszyl sie z jego akceptacja ale podczas pobytu na budowie udalo sie go tak ustawic pod sciana bez mozliwosci odwrotu ze go podpisal .wowczas to zostaly wystawione faktury ktorych oczywiscie nie placil -jak sie okazalo robil by to ale przelewem na konto i to dunskie -ta czynnocs trwala -udalo sie i mozna juz bylo podac na fakturach nr konta -po wielkich prosbach zaplacil przelewem po 40 dniach roboty dwoch ludzi skromna kwote -tlumaczac ze te prace ma teraz placic bezposrednio glowny inwestor -ten pojawil sie po 60 dniach i gotowka zaplacl kwote ktora razem z poprzednia stanowila 50% wystawionych faktor i na tym sie praktycznie juz placenie zakonczylo po trzech miesiacach informacje do nas docieraja ze nie ten ma placic tylko tamten i odwrotnie .na budowie zostalem sam czekajac na rozwoj wydarzen . pojawil sie kolejny przedstawiciel ktory zaproponowal zawarcie kolejnego kontraktu na zakonczenie tego naszego zadania -zostala uzgodniona kwota i to ze wynagrodzenie bedzie placone w trzech ratach pierwsza na poczatku -realnie wyplacona dopiero po dwu tygodniach druga w srodku i trzecia na koniec -kilkanascie razy - bezskutecznie upominalem sie o zaplate po wystawieniu faktury za dwa dni minie trzeci tydzien -rezultat otrzymalem informacje ze cos tam cos tam i koniec mam zabierac rzeczy i narzedzia i opuscic budowe .musialem to uczynic bo wartosc narzedzi jest wysoka ,a zamki do budynku zostaly juz dzien wczesnien wymienione. sumujac chlebodawcy winni mi sa okolo 180 tys koron -jezdzilem juz po swiecie bylem w kilku krajach ale to co mnie tu spotkalo przeroslo moja wyobraznie pracowalem w niemczech za piec euro na godzine ale wyplata byla rzecza swieta i jeszcze kasa na poliwo za i na powrot do polski czy tu w dani jest to przypadek czy moze ktos mio w tym jakos pomoze za kazda cenna uwage ,radedziekuje ,pprosze tylko nie pisAC ZE MLODY I GLUPI DAL SIE NABRAC MLODY JUZ NIE JESTEM ALE TO DRUGIE
jedrek
Młody Wiking
Posty: 15
Dołączenie: Sob Lut 21 2009, 20:07
* Prywatna wiadomość
Góra
agafii54@o2.pl
Bardzo proszę jakąś dobrą duszyczkę o pomoc w znalezieni pracy Skandynawii! kala_key.c@wp.pl
zarobki podane w powyzszym artykule sa zarobkami brutto i to po uwzglednieniu ulgi podatkowej przebywam w Danii 3 lata i w czasie kryzysu nie ma pracy nie wiem dlaczego dziennikarze pisza takie bzdury
z najnowszych wiadomosci to takie, ze teraz polacy rabia w danii za 3 tys polskich zlotych. a prace mozesz znalesc tylko poprzez agencje, ktora obecnie zabiera ci okolo 50 procent twoich dochodow...usralooo sie kochani.
praca w danii zawierana jest teraz na polskich kontraktach. agencje placa w zlotowkach na polskie konta. w danii pracujemy ale formalnie juz nas tu nie ma. z niczego nie mozemy korzystac poniewaz trudno jest dostac dunski kontrakt. a tak w ogole duzczycy to wredny narod. zle nas traktuja no i wyzyskuja okropnie. europa sie zaweza teraz...praca sie konczy. plakac sie chce. pozdrawiam
hehe śmieszne, te zarobki to raczej brutto... mieszkam tutaj z rodziną już 2 lata ja i mąż zarabiamy po ok 14000 - 15000 netto...
czy autorka artykulu mieszka Danii? polowa artykulu spisana jest z ksiazki "Obywatel Danii".rzeczywistosc jest troche inna.pobyt tutaj weryfikuje zawarte w nim idee.
ten artykul traci troche propaganda. jest tak slodko i rozowo. przyklad: Dunczycy owszem biegle mowia po angielsku czy niemiecku, ale wcale nie chetnie ich uzywaja. teraz, zeby dostac prace sprzataczki potrzeba plynnej znajomosci dunskiego w mowie, pismie i czytaniu.
A znacie jakies biura pracy w danii? ich strony przez ktore mozna dostac prace? bardzo chcialbym sie czegos zlapac a w Polsce jest ciezko tm bardziej jesli ma sie 20l, jesli ktos cos wie to prosze o kontakt gg 11965321
Musze przyznac, ze artykul jest ladnie zmontowany. Jednak na samym wstepie TAAAKI BABOL!!! Domyslam sie, ze autorka miala na mysli dochody netto na rodzine. Bo na jedna osobe to ja tyle zarabiam, a jestem dobrze oplacanym inzynierem na stanowisku seniorskim (wykrztalcenie: maskinmester). Droga pani Anno, prosze, niech pani zrobi cos z tym artykulem. Choc mam nadzieje, ze nie tylko ja potrafie podstawy matematyki i juz w kolejnych akapitach dostrzegam prosta nieprawidlowosc. Dajecie naszym rodakom bardzo praktyczne narzedzia, jednak wielu z rodaków po przyjezdzie do Danii jeszcze bardziej "zglupli" kiedy doszli do ulg i wogóle SKATa. Ta pierwsza linia artykulu napewno popsula niemalo krwi u niejednego nowoprzybylego. Juz dosc dlugo jestem w Danii i po przeczytaniu zaledwie paru slów mialem wrazenie ze moja mordka osla przypominac zaczela ;) Naprawde nie chce rzucac kamieniami, ale nie skomentuje mojego pierwszego wrazenia. Artykul jest juz troche stary, wiec jakas korekta bylaby jak najbardziej na miejscu.
Z powazaniem
Szczeciniak
więc skoro nie potrzebne są juz pozwolenia na pracę to jak zdobyć nr CPR? czy wystarczy po prostu jechać do urzędu? albo się zameldować?
Teraz w czasie kryzysu to nie swirujcie ze zarabia sie 20.000 netto to bzdura , no chyba ze jest sie wybitnym specjalista. I wiem co pisze bo mieszkam w Danii troche.
ty nie świruj, ja mieszkam w danii od trzech lat i spokojnie się zarabia 20 000 koron, nawet w dobie kryzysu
witam. skoro tak jest źle w tej
Dani, to dlaczego tam jeszcze siedzisz? hmmm?
A kto napisal ze jest zle w Danii. 100% lepiej jak w Polsce.
mieszkasz tu w danii chodzisz z pracy do domu i to wszystko w danii nie jest tak pięknie jak Ci sie wydaje sprobuj cos tu zrobic to dunczycy zawistnii jak zobacza ze masz wiecej kasy niz oni to cie tu potrafia zaje...........
jedyna praca jaka jest w dani to zbieranie puszek
Pewnie jak się uczciwie pracować nie chciało to musiałeś zbierać puszki baranie jeden!!!!
Ciekaw jestem jak bedzie wygladala uaktualniona wersja tego artykulu po 1-2 latach jak najedzie do Danii full Polakow :-))
Polaku juz ci zal, zobaczysz .. rumonow i cyganow . a jeszcze moldawcow .. przeskurwysyny.. tj. na rumonskich paskach 4 euro za godz.. i to nie jest prawda ze beda sie bali zatrudniac.. jebia i nie dyskutuje . ´jest ci zal .. to niech ci rumun zezre..ps . artykuly jaki ten dunski jest trudny ola boga ..
Zarobki w rzeczywistości nie pokrywają się z tymi opisanymi w artykule. Przeciętnie pracownicy zarabiają od 6 do 7 tysięcy koron netto na dwa tgodnie, czyli na cztery tygodnie pensja wynosi 12 do 14 tys. koron.
Obecnie na rynku jest bardzo trudno o pracę dla duńczyków jak i dla obcokrajowców. Ci, którzy utracili pracę czekają już po kilka miesięcy na nowe oferty pracy bez skutku. Wiele firm budowlanych splajtowało(około 50%).
Reasumując, wszędzie dobrze, gdzie Nas nie ma..............
Mam pytanie, jeżeli pracujesz w Dani to rozliczasz podatek w Polsce, i jaki jest procent najniższego podatku(chodzi mi o Danie),
najmniejszy podatek to okolo 49 proc
9 procent co za bzdury,w następnym roku już jest wyższy
no chyba 39%
Ale napewno lepiej niż w Polsce....
Prawda jest taka, że w Danii praktycznie nie znajdziesz pracy, nie majac podstaw dunskiego. Co do cen, to chleb mozna kupic juz za 5 koron w Lidlu.
chyba tostowy to za 5 koron ;) aktualnie pracuje na myjni u polaka i niestety za 3tyś zł za miecha to są kpiny czekam do końca miesiąca i spadam do kraju Danai może fajny kraj i pracować też można za extra pieniązki ale fakt faktem język podstawa a u polaka radze nie pracować bo nie będziecie mieli nawet na bilet
Ja kupuje za 3.5o korony i jest pycha
ja terz pracuje w dani 3 rok zarabialem po 26000 tysiecy ale sie usralo
Szkoda gadać trzeba wracać do polski nie ma tu (w Danii) pracy wogule !