Szukaj

You are hereRozrywka i kultura / Muzyka / Przegląd muzyczny

Przegląd muzyczny


Janek Samołyk

Portal Skandynawia.pl postanowił przybliżyć sylwetki najciekawszych artystów północnej Europy czytelnikom znad Wisły. Wykonawców ze Szwecji, Norwegii, Danii i Finlandii w cotygodniowym cyklu felietonów przedstawiać będzie autor piosenek - Janek Samołyk.

 

 

Więcej informacji o artyście: www.janeksamolyk.com.

 


Świetnie dopasowane głosy

The Raveonettes to duński duet. Tworzą go Sune Rose Wagner
i Sharin Foo.
Zespół korzysta ze współczesnych brzmień, rozwiązania aranżacyjne przypominają jednak dawną muzykę. Odniesienia do przeszłości znajdują się już w nazwie grupy. Jest to dość wyraźne nawiązanie do The Ronettes, które w latach 60. wylansowały jeden z największych przebojów minionego stulecia
Be My Baby.

Nazwa to nie jedyne odniesienie do bogiń lat sześćdziesiątych. Sune Rose i Sharin muszą bardzo cenić nagrania grupy dowodzonej przez Phila Spectora. Na albumie Pretty in Black jako gościnna wokalistka wystąpiła Ronnie Spector właśnie z The Ronettes.

Żeńska grupa wokalna to jedna z wielu inspiracji zespołu. Słuchając wspólnie śpiewających głosów, nie sposób uniknąć skojarzeń z The Everly Brothers. Na swoim profilu na myspace grupa przyznaje się jeszcze do takich inspiracji jak m.in. Buddy Holly, The Smiths, The Velvet Underground, czy Bob Dylan. Jeśli cenicie tych wykonawców i lubicie współczesne aranżacje, muzyka młodych Duńczyków może wam przypaść do gustu.

Grupa wydała jak dotąd trzy płyty i zdobyła rozpoznawalność w Europie. W 2003 roku The Raveonettes opublikowali Chain Gang Love, zaś w 2005 Pretty In Black. Ich single wchodziły na brytyjską listę przebojów. Co prawda nie znajdowały się nigdy w ścisłej czołówce, ale były regularnie notowane.

Jednym z moich ulubionych utworów duetu jest You Want the Candy z ostatniej jak dotąd płyty Lust Lust Lust z 2007 roku. Dobrze pokazuje on sposób The Raveonettes układają linie wokalne oraz jak mieszają nowe ze starym. Wychodzi im to bardzo zgrabnie i energetycznie, przywodząc na myśl Jesus & Mary Chain. 

Sune Rose i Sharin mają także swoją drugą muzyczną stronę. Pokazują ją, kiedy chwytają za gitary akustyczne i wykonują swoje piosenki w kameralny sposób. Na youtube można obejrzeć występ The Raveonettes podczas sesji "Live Daily Sessions" sprzed roku. Takie wydanie piosenek zespołu urzeka mnie dużo bardziej niż elektryczne aranżacje z płyt.

 

 

Sou want the candy

 

Aly, walk with me

Lust

 


Przeczytaj inne felietony Janka Samołyka