Szukaj

You are hereRozrywka i kultura / Muzyka / Przegląd muzyczny

Przegląd muzyczny


Janek Samołyk

Portal Skandynawia.pl postanowił przybliżyć sylwetki najciekawszych artystów północnej Europy czytelnikom znad Wisły. Wykonawców ze Szwecji, Norwegii, Danii i Finlandii w cotygodniowym cyklu felietonów przedstawiać będzie autor piosenek - Janek Samołyk.

 

 

Więcej informacji o artyście: www.janeksamolyk.com.

 


Tesco Value - mało znana grupa Czesława

 

Czesław Śpiewa to dla wielu fenomen. Jeśli ktoś o kim nikt nie słyszał nagle staje się gwiazdą, zawsze robi to wielkie wrażenie. Jednak artysta to bardzo doświadczony muzyk, który nie jeden koncert ma za sobą. Tyle, że niewielu zetknęło się z jego pierwszym projektem - Tesco Value.

 

Czesław Mozil jest Polakiem, który wczesną młodość spędził
w Danii. Gdy był nastolatkiem, jeździł w wakacje na obozy. Przyszły artysta nie miał zbyt wiele w portfelu, więc kupował na potęgę najtańsze jedzenie w supermarkecie. Niemal wszystkie produkty były marki Tesco. Koleżanki z obozu zaczęły przezywać Czesława Tesco Value. Stąd wzięła się nazwa grupy.
 

Jak powstał zespół o wdzięcznej nazwie? Podczas studiów
w The Royal Danish Academy of Music, artysta poznał Martina Bennebo i zaproponował mu grę w zespole. Martin bardzo chciał grać na pianinie, ale Czesław przekonał go do akordeonu. Wszystko dlatego, że Mozil (wykształcony akordeonista) marzył by w zespole śpiewać bez ograniczeń. Nie mógł jednak pozwolić na to, by w brzmieniu grupy zabrakło jego ukochanego instrumentu.

Tesco Value mieli wyjątkowy skład. Wystarczy tylko przeczytać jakie instrumenty tworzyły brzmienie zespołu. Po pierwsze, zamiast gitary basowej grał tam kontrabas. Uzupełniały go: gitara, bardzo wyeksponowany akordeon oraz perkusja. Gdy dodamy do tego głos Czesława (brzmiący zupełnie inaczej w tekstach anglojęzycznych!) otrzymywaliśmy naprawdę wybuchową mieszankę.

W 2000 roku zespół wyruszył na podbój duńskiego rynku muzycznego. Grupie udało się odnieść sukces w dwa lata później. Wydali swój debiutancki album, a nawet wystąpili na festiwalu w Roskilde. Czesław chciał spopularyzować swoją muzykę w ojczyźnie. Tesco Value przyjeżdżało więc do Polski na trasy, ale niestety, nie przebiło się. Dopiero gdy Mozil, wydał płytę po polsku jako Czesław Śpiewa, jego muzyka odniosła wielki sukces. Dzięki temu, część fanów zainteresowała się również wcześniejszym dorobkiem artysty.

Tesco Value można posłuchać na wydanej niedawno w Polsce płycie "Songs for the gatekeeper". Był to drugi album zespołu, który opublikowano w skutek popularności Czesław Śpiewa. Takie utwory jak "Pipe Dreams", "Proszę Się Nie Bać" czy "The Others", to muzyka, do której chce się powracać. Za każdym razem można odkryć w niej jakiś nowy smaczek. Niestety, Tesco Value praktycznie już nie istnieje. Mimo to, pamięć o ich utworach nie ginie. Wiele piosenek z repertuaru grupy można usłyszeć na koncertach Czesława. Niestety, nowe wersje są okrojone aranżacyjnie. Szczególnie brakuje gitary Daniela Heloy Davidsena. Mimo to, fani pamiętający zespół, chodzą na koncerty Mozila i wyczekują przede wszystkim utworów Tesco Value.

 

 

 

Posłuchaj innych piosenek:

Turnus

Proszę się nie bać

 


Przeczytaj inne felietony Janka Samołyka